Nobel z nauk ścisłych dla Polaka

Każdy z was, młodzi Przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, który musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować
Jan Paweł II 12 czerwca 1987r, Gdańsk

Zgadzam się z jednym z polskich menedżerów, że „Nobel z nauk ścisłych dla Polaka będzie oznaczał, że Polska jest w gronie państw rozwiniętych”. Zadanie bardzo trudne, pewnie niektórzy uważają, że niemożliwe.

Połączmy siły.

Najpóźniej do 2032 roku Polak otrzyma Nagrodę Nobla z nauk ścisłych. To nasz cel.

Powinniśmy stworzyć zespół entuzjastów, których będą wspierać mniej zaangażowani pasjonaci. Tylko połączenie wysiłku wielu osób – naukowców, studentów, nauczycieli i uczniów ale również biznesmenów, ludzi władzy państwowej i akademickiej, dziennikarzy daje nadzieję, że jeden z polskich Uczonych zdobędzie najważniejszą nagrodę. A to dopiero początek zadań, jakie trzeba wykonać.

Należy zbudować system wyszukiwania talentów z nauk ścisłych. Niezbędne jest stworzenie im możliwości rozwoju. Nie tylko z dziedziny, którą się pasjonują ale również z umiejętności miękkich. Uczeni powinni dostać wsparcie prac badawczych m.in. poprzez ograniczenie do minimum innej działalności niż naukowa (szczególnie biurokratycznej).

Mam nadzieję, że podczas tej długiej drogi do Nobla, „przy okazji” zostaną także odkryte sposoby rozwiązania wielu problemów ludzkości i stworzone potrzebne człowiekowi rozwiązania. Jestem pewien, że dzięki polskim przedsiębiorcom odkrycia i wynalazki znajdą praktyczne zastosowanie w życiu codziennym. Dzięki mediom o sukcesach Polaków będzie wiedział cały świat.

Kuba Przygoński podczas inauguracji PW Junior powiedział, że tylko trudne zadania dają satysfakcję z ich osiągnięcia. Należy stawiać sobie wyzwania, czasami wręcz nierealne i dążyć do ich realizacji.

Zapraszam do współpracy,
Paweł Leszek